Recenzja „Ktoś, kogo znałem”: Alison Brie i Jay Ellis występują w odświeżająco innym rodzaju komedii romantycznej

Komedia romantyczna „Somebody I Used to Know” to odświeżająco odmienne podejście do gatunku, badające złożoną dynamikę dojrzałego związku poprzez dwójkę głównych bohaterów, Alison Brie i Jaya Ellisa. Brie gra Jenny, odnoszącą sukcesy publicystkę z Los Angeles, która zostaje rzucona przez swojego chłopaka (Ellis) w najbardziej publiczny sposób. Film śledzi następstwa ich związku i sposób, w jaki oboje radzą sobie z następstwami. Jenny znajduje ukojenie w swoich kobiecych przyjaźniach, podczas gdy Jay bada swoje możliwości na scenie muzycznej Los Angeles.

Film mocno koncentruje się na dwóch głównych bohaterach, badając ich charaktery i motywacje zarówno poprzez ich interakcje, jak i wewnętrzne monologi. Brie i Ellis dają świetne role, tworząc wiarygodne i możliwe do odniesienia postacie, które łączy prawdziwa chemia. Uczciwe przedstawienie relacji i ich złożoności w filmie jest odświeżające, ponieważ odrywa się od tradycyjnych tropów rom-com.

Film wyreżyserowała reżyserka/scenarzystka/producentka Jennifer Morrison, która stworzyła przemyślaną i odświeżająco odmienną komedię romantyczną. Akcja filmu rozgrywa się w tętniącym życiem Los Angeles z pięknymi zdjęciami. Uroku filmowi dodaje także ścieżka dźwiękowa, będąca mieszanką muzyki współczesnej i klasycznej.

„Historia jest wyjątkowa i odświeżająca. To dobre połączenie romansu, komedii i dramatu. To dobry film, który sprawi, że będziesz się śmiać i płakać”. -@yourock11

Ogólnie rzecz biorąc, „Somebody I Used to Know” to odświeżająco odmienne podejście do gatunku komedii romantycznej. Dzięki mocnym tropom, przemyślanej reżyserii i uczciwej eksploracji relacji film z pewnością spodoba się szerokiemu gronu widzów.

  Jay Ellis i Alison Brie występują w filmie Ktoś, kogo znałem

Jay Ellis i Alison Brie w filmie „Ktoś, kogo znałem”.

Sojusznik ( Alison Brie ) jest przepracowanym producentem telewizyjnym, którego życie kręci się wokół reality show o deserach. Występ jest daleki od jej marzeń o kręceniu filmów dokumentalnych, ale pozwala opłacić rachunki i daje jej, przeszczepionej w Los Angeles ze stanu Waszyngton, poczucie celu. Kiedy program Ally zostaje odwołany przez sieć, wraca do swojego małego, malowniczego rodzinnego miasteczka Leavenworth, aby ponownie się skalibrować. Zamiast tego znajduje przypomnienia o swojej przeszłości i życiu, które mogła mieć.

Ktoś kogo znałem , napisany przez Brie i jej męża Dave'a Franco (który również tutaj reżyseruje), to przemyślana i inteligentna komedia romantyczna — rodzaj filmu, który może wywołać pochopne oskarżenia o zbytnie staranie się być innym. Bierze narracyjny szkielet gatunku i wzbogaca go o własne elementy wywrotowe. Pismo — inteligentne, ale nie efektowne — przypomina pismo Nory Ephron Kiedy Harry spotkał Sally . Język wizualny jest bliższy mrocznej i nastrojowej estetyce współczesnych indies niż mieniącym się fluorescencjom, powiedzmy, Wyjdź za mnie . Te początkowo niezgodne cechy ostatecznie ładnie się łączą; to kameralny film z wielkim sercem.

W ciągu pierwszych kilku godzin po wylądowaniu w Leavenworth Ally spotyka w lokalnym pubie byłego chłopaka Seana (Jay Ellis). Ich początkowo niezręczne spotkanie przeradza się w coś wygodniejszego. Sean zaprasza Ally na lunch, który zamienia się w drinki, które zamieniają się w kolację, która zamienia się w wieczór pijackiego baraszkowania po ich mieście. Pod koniec ich prawie 12-godzinnego spotkania Ally zaczyna zastanawiać się nad swoimi życiowymi wyborami. Wyznaje Seanowi swoje obawy co do przeprowadzki do Los Angeles, aby realizować marzenia, które nigdy się nie zmaterializowały. Przyznaje, że też zastanawiał się, co by się z nimi stało.

Ale nie ma miejsca na zastanawianie się „co by było, gdyby”, ponieważ Sean się żeni. Nie mówi tego Ally wprost: Sean jest prawdziwym tchórzem. Dopiero gdy następnego dnia Ally jedzie do jego domu i natknęła się na jego przyjęcie zaręczynowe, zdaje sobie sprawę, że Sean się żeni. A jego narzeczony, Cassidy (bezwysiłkowo fajna Kiersey Clemons), bardzo przypomina Ally jej młodszą wersję.

Odciski palców klasycznych komedii romantycznych z lat 80. i 90. są wszędzie Ktoś kogo znałem , którego główny wątek — Ally próbujący odzyskać Seana — przypomina Ślub mojego najlepszego przyjaciela . Ale istnieje również oczywista chęć ukształtowania filmu dla współczesnej publiczności (pomyśl o sezonie 2 Miłość życie) i niech stoi na swoim. Brie i Franco odnoszą sukces na tym froncie, łącząc swoją narrację z czymś więcej niż zwykłą historią miłosną i doprawiając swój scenariusz rodzajem przebiegłego, sprytnego humoru, który przypomina dni Brie w programie telewizyjnym Wspólnota . (Pomaga również to, że jej znakomity partner, Danny Pudi, powraca tutaj, by zagrać najbliższego przyjaciela Benny'ego, Seana i Ally oraz nasze źródło komediowej ulgi).

Kiedy mama Seana, Jojo (Olga Merediz), prosi Ally, by została kamerzystką ślubną, producent telewizyjny widzi w tym swoją szansę na odzyskanie Seana. Ale kiedy Ally spędza więcej czasu z przyszłą panną młodą i panem młodym, zaczyna zastanawiać się, czego tak naprawdę chce od życia.

Pytania napędzające Ktoś kogo znałem mają więcej wspólnego z tym, jak Ally, Sean i Cassidy myślą o sobie niż z ich chaotycznym trójkątem miłosnym. Wszyscy trzej próbują znaleźć i podtrzymać iskry — trzymać się rzeczy, które sprawiają, że czują, że żyją. To dzięki temu wspólnemu celowi tworzą nieprawdopodobną więź. Kiedy Ally poznaje Cassidy, zdaje sobie sprawę, że mają ze sobą więcej wspólnego, niż początkowo myśleli. Nie zostają przyjaciółmi, ale w ciągu prawie dwugodzinnego czasu trwania filmu ich wrogość przeradza się w nieco wzajemne zrozumienie.

Ich związek, podobnie jak film, przypływa i odpływa w satysfakcjonującym tempie. Ktoś kogo znałem czy nie jest rodzajem komedii romantycznej zbudowanej na wielkich, rozbrykanych momentach; zamiast Franco ( Wynajem ) skupia się na szczegółach składających się na życie. Inspektor Brian Lannin kieruje naszą uwagę na pozornie drobne akcenty — spojrzenia wymieniane przez Seana i Ally, kiedy po raz pierwszy zauważają się w barze, sposób, w jaki zmienia się mowa ciała Cassidy, gdy widzi swojego narzeczonego i jego byłą więź — które wydają się druzgocąco ludzkie. Lannin i Franco również wykorzystują iglastą, nieco niesamowitą atmosferę północno-zachodniego Pacyfiku, aby nadać filmowi przytulny, ugruntowany charakter.

Z walentynkowych ofert filmowych, które zostaną wydane w tym tygodniu (w tym pojazd Reese Witherspoon / Ashton Kutcher firmy Netflix Twoje czy moje miejsce ), Ktoś kogo znałem w najmniejszym stopniu przypomina tradycyjną komedię romantyczną. Oczywiście są pary, którym można kibicować, i historia miłosna, której można kibicować, ale najbardziej interesują cię rozmowy między Seanem, Ally i Cassidy. Zaczynasz kibicować im, aby znaleźli swoje iskry - nawet jeśli nie są w innej osobie.

Często zadawane pytania

  • P: O czym jest „Ktoś, kogo znałem”?
  • A: „Ktoś, kogo znałem” to komedia romantyczna o parze w trakcie trudnego rozstania.
  • P: Kto występuje w filmie „Somebody I Used To Know”?
  • Odp.: Alison Brie i Jay Ellis występują w filmie „Somebody I Used To Know”.
  • P: Czy „Ktoś, kogo znałem” to tradycyjna komedia romantyczna?
  • O: Nie, „Ktoś, kogo znałem” to odświeżająco inny rodzaj komedii romantycznej.

Napisz Do Nas

Jeśli Szukasz Dobrego Śmiechu Lub Chcesz Zanurzyć Się W Świecie Historii Kina, Jest To Miejsce Dla Ciebie

Kontakt Z Nami