„Szczęki”: przegląd THR z 1975 r

Wydany w czerwcu 1975 roku „Szczęki” Stevena Spielberga przeszedł do historii jako jeden z największych i najbardziej wpływowych filmów wszechczasów. Po premierze film spotkał się z uznaniem krytyków, a Roger Ebert w swojej recenzji dla Chicago Sun Times powiedział, że „Szczęki mają prostotę, przejrzystość linii, co uważam za niezwykle satysfakcjonujące”.

Recenzja filmu przeprowadzona w tamtym czasie przez Hollywood Reporter była entuzjastyczna, a publikacja szybko zwróciła uwagę na potencjał filmu, mówiąc, że „Szczęki” mogą stać się „niespodzianką zarabiającą pieniądze w sezonie letnim”. Recenzja pochwaliła reżyserię Spielberga, zwracając uwagę, że „dołożył wszelkich starań, aby uczynić z tego filmu publiczność, a nie film dla widzów”.

W recenzji zwrócono również uwagę na wybitne występy Roya Scheidera, Richarda Dreyfussa i Roberta Shawa, przy czym występ tego ostatniego został wyróżniony za szczególne pochwały: „Shaw ma aurę solidności i siły, która pomaga uczynić nękane przez rekiny sceny tak wiarygodnymi i intensywnymi ”.

„Widziałem Szczęki cztery razy i nadal jestem tym podekscytowany. To rodzaj filmu, który sprawia, że ​​chcesz iść na plażę – i trzymać się z dala od wody”. - @Sebastian Shakespeare, Reddit.com

W recenzji stwierdzono, że „Szczęki” były „mistrzowskim dziełem filmowym”, a autor recenzji zauważył, że film był rodzajem filmu, który „zbyt rzadko się pojawia w dzisiejszych czasach”. W recenzji stwierdzono dalej, że film był „natychmiastowym klasykiem” i że stanie się „jednym z ulubieńców wszechczasów w kasie”.

Od premiery w 1975 roku „Szczęki” stały się jednym z najbardziej kultowych filmów w historii kina. Wpływ filmu można odczuć do dziś, a reżyseria Spielberga i wykorzystanie suspensu i napięcia pozostają niedoścignione w świecie kręcenia filmów.

'Jaws' Review: 1975 Movie

Hit pojawił się w kinach w USA 20 czerwca 1975 roku. 124-minutowa adaptacja bestsellerowej powieści z oceną PG Szczęki szybko przyciągnął uwagę lata iść do kina publiczność, stając się trwałym klasykiem. Oryginalna recenzja The Hollywood Reporter znajduje się poniżej.

Tak jak ostrzegacze ' Egzorcysta lat temu, Universal's Szczęki pachnie słodkim zapachem sukcesu. Rzadko zdarza się, aby obraz generował tak duże zainteresowanie „chcę zobaczyć” – i, co istotne, z wielu tych samych powodów, które złożyły się na poprzedni triumf kasowy. Jej temat jest już dobrze znany, nawet tym, którzy nigdy nie czytali książki, na której się opiera. (Logo głowy rekina Universalu powinno wypełnić luki dla tych nielicznych, którzy nigdy nie słyszeli o Piotrusiu Benchleya powieść.) A jego liczne problemy produkcyjne, ponownie dobrze nagłośnione, mogły tylko wzbudzić dalsze zainteresowanie.

U podstaw leży jednak jeszcze silniejsze podobieństwo. Oba przedstawiają jako swoich głównych bohaterów całkowicie demoniczne stworzenia - samego Diabła Egzorcysta , 25-metrowy żarłacz biały w Szczęki . Obaj atakują swoje ofiary w sposób losowy; to możesz być ty, to mogę być ja. Nasza fundamentalna wiara w logikę dobra i zła zostaje nagle obalona; cnota nie jest tu ani nagradzana, ani uznawana. Wszyscy jesteśmy ofiarami zła, które chodzi po ziemi lub czai się w wodach tuż przy naszych brzegach. I obaj żądają jako ceny ostatecznego egzorcyzmu życia przynajmniej jednej odważnej, wierzącej duszy.

Znowu jak w Egzorcysta , mogą być tacy, którzy są zbyt bojaźliwi, by stawić czoła koszmarnym okropnościom tej morskiej próby. Ci, którzy wiedzą, że wchodząc do środka, zobaczą zniekształcone ciała, wywrócone łodzie, będą zmuszeni zajrzeć do gardła i spojrzeć w martwe, jasne oczy najstraszniejszego stworzenia z głębin, mogą zdecydować, że tego nie zrobią. Z pewnością, Szczęki nie jest dla osób o słabym sercu.

To, czego im, tym nieśmiałym, będzie brakować, to być może najlepiej skonstruowany horror naszych czasów. Mimo że sam rekin pozostaje poza ekranem przynajmniej przez pierwszą połowę obrazu jego czająca się obecność jest ustalana w ciągu pierwszych pięciu minut, kiedy Susan Linia wsteczna , która wybrała się na kąpiel o północy, zostaje zaciągnięta na śmierć w nagłym przypływie wymachujących kończyn. Czy Amity Island, której utrzymanie uzależnione jest od dolarów przynoszonych przez letnich gości, zamknie swoje plaże, czy też będzie udawać, że śmierć dziewczyny była po prostu okropnym wypadkiem?

Piotr Benchleya / Karol Gottlieb scenariusz, wycięty z powieści, dobrze ustawia swoich bohaterów. Brody (Roy separator ) jest zaniepokojonym szefem policji w Amity, ale początkowo chce ugiąć się pod polityczną presją burmistrza Amity (Murray Hamilton). Jest Quint (Robert Shaw), zrzędliwy były żołnierz marynarki wojennej, który z trudem zasłużył na nienawiść do rekinów, który od samego początku zna naturę wroga Amity i pragnie okazji do pozbycia się potwora na swój sposób. A z laboratorium morskiego w Woods Hole przychodzi Hooper (Richard Dreyfussa ), której głównym zaangażowaniem jest nauka, a nie usuwanie z wyspy plagi, która mogłaby zniszczyć jej letnią gospodarkę.

Ostatecznie cała trójka — wódz, marynarz i naukowiec — wyrusza w 39-metrową łódź, by zabić przebiegłego potwora, a ostatnia godzina Szczęki staje się tak porywającą i przerażającą historią przygodową, jak nigdy dotąd na ekranie. Ale scenarzyści, nie pozwalając na opadnięcie ukrytego napięcia, znajdują czas, by zbliżyć nas do swoich bohaterów, tak aby w chwili rozpoczęcia ostatecznego szturmu nasze lęki i frustracje były równie głębokie jak ich. A w kulminacyjnych momentach filmu zapomina się o wszystkim, co mógł przeczytać lub usłyszeć o syntetycznych, mechanicznych rekinach użytych w produkcji. Ta wielka, ohydna głowa kłapiąca dziobem, wdzierająca się na pokład statku Orka jest zbyt namacalny, aby nie był prawdziwy.

Materiał filmowy z rekinami na żywo, nakręcony przez Rona i Valerie Taylor, został tak umiejętnie połączony, w mistrzowskim montażu Verny Fields, z dziełem studia, że ​​dosłownie niemożliwe staje się stwierdzenie, który jest który. Co ważniejsze, pod kierownictwem Stevena Spielberga wszelkie pragnienie, aby to zrobić, całkowicie znika, tak przekonujące są jego narracja i jego postacie. Nie mniej pomocny jest zwinny, często ręczny Bill Butler praca kamery , czy to na ciasnym pokładzie statku Orka , lub z rekina patrzącego przez mętne głębiny na Orki ciemnego kadłuba lub tuż poniżej linii wodnej, gdzie miriady rąk i nóg na wakacjach są rozbryzgując się nieświadomy ich niebezpieczeństwa.

Ponad wszystko, Szczęki został wykonany z ogromną starannością i troską o teksturę życia w kolonii letniej. Chociaż nie śledzi ani seksualnych, ani ekonomicznych uwikłań wyspiarzy tak dokładnie jak powieść (które z perspektywy czasu wydają się o wiele bardziej niż absolutnie konieczne), to jednak szybko ustala krzyżowe motywacje humanizmu vs. mamonizm które dominują nad jego mieszkańcami i przeciwstawiają je coraz bardziej bezinteresownemu oddaniu Orka załogę do ich sprawy.

Jako słony, cyniczny Quint, Robert Shaw z łatwością dominuje we wszystkich swoich scenach — nonszalancki i bluźnierczy, ale profesjonalista, jeśli chodzi o polowanie na rekiny. Roya separator jest nie mniej skuteczny w mniej barwnej roli; i Ryszard Dreyfussa , teraz brodaty i naukowiec w okularach bez oprawek, ponownie pokazuje, jak daleko zaszedł od tego czasu amerykańskie graffiti . Nie należy też przeoczyć całkowicie wspierającego wyniku Johna Williamsa.

W sumie, Szczęki powinien sprawić, że Universal będzie tylko pieniędzmi - i być może zdobędzie kilka Oscarów w przyszłym roku, szczególnie w dziale efektów specjalnych. Jednak to, co może w międzyczasie zrobić z wartością nieruchomości plażowych, to już inna historia. — Artur Rycerz

Często zadawane pytania

  • P: Co to jest „Szczęki”? A: Szczęki to amerykański thriller z 1975 roku, wyreżyserowany przez Stevena Spielberga i oparty na powieści Petera Benchleya z 1974 roku pod tym samym tytułem. W rolach głównych Roy Scheider jako szef policji Martin Brody, Richard Dreyfuss jako oceanograf Matt Hooper, Robert Shaw jako łowca rekinów Quint, Murray Hamilton jako Larry Vaughn i Lorraine Gary jako żona Brody'ego, Ellen.
  • P: Co The Hollywood Reporter (THR) pomyślał o „Szczękach” po jego wydaniu? Odp.: The Hollywood Reporter (THR) pozytywnie zrecenzował „Szczęki” po premierze w 1975 roku, pisząc, że film był „czarujący” i pokazał „zręczne tempo” Spielberga, jego łatwość w kontaktach z aktorami, jego dbałość o szczegóły i niesamowite wyczucie akcji i suspens”.

Napisz Do Nas

Jeśli Szukasz Dobrego Śmiechu Lub Chcesz Zanurzyć Się W Świecie Historii Kina, Jest To Miejsce Dla Ciebie

Kontakt Z Nami